Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DVD. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DVD. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 lutego 2013

Opłaca się już zaczynać?


Późno jest. Opłaca się zaczynać nowego posta? Jak pisze Durska Matka późno, to i tak nikt nie czyta, bo późno, a rano – to już taki odgrzewany kotlet będzie. To ja wiem? Zaczynać?

Jakby się opłacało, to nadmienię tylko, iż przedszkolne kłopoty spowodowały drobne perturbacje w pracy matki, gdyż zamiast pracować pobiegła załatwiać kolejne przedszkole. Ale załatwiła i jest zadowolona z siebie i swojej szybkiej reakcji na potencjalną krzywdę Godzilli. Matka jak lwica. Czujna taka. Co mi dzieciak będzie oglądał telewizję za 400 zł miesięcznie, jak w domu za darmo leci bajka za bajką!

Z innych ważnych rzeczy w życiu Godzilli i ich rodziców nic się nie wydarzyło od ostatniego posta, więc można spać spokojnie. Na nic się też nie zanosi. Wszystko idzie zgodnie z planem i w wyznaczonych ramach. Żadnych odchyleń od normy. Zniszczenia nadal w postępie geometrycznym, tym, razem celem ataków jest odtwarzacz DVD. Godzilla wtyka po trzy płyty na raz w różnych kombinacjach.
- Popolo ze Strażakiem Samem oraz Kubusiem Puchatkiem, ale Czerwony Traktorek już się nie wepchał.
- Baranek Shaun z wściekłymi gaciami – tu akurat ci sami autorzy, więc razem się nie gryzie.
- Nurkuj Olly z Autami.

I jest Godzilla świadom swoich czynów. Mniemam po tym, iż – jak go ochrzaniłam za wpychanie hurtowe, oznajmił:
- Ja cem Popolo hopaj siupaj na trrraktozie.

Popolo to taki durnowaty pingwin, hopaj siupaj robi tygrys z Puchatka, a traktorek jest czerwony – wszyscy wiedzą, że na traktorek to wśród pól i łąk. Tylko Strażak Sam tam się zaplątał nieproszony, jednak.

PS. DVD jeszcze działa, ojcu Godzilli nie powiedziałam o wyczynach syna, dla dobra domowego spokoju. Doceńcie – ja z tym muszę żyć.