Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pociąganie za sznurki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pociąganie za sznurki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 27 kwietnia 2014

Manipuluj dzieckiem! To przynosi efekty!



Umiejętne wykorzystanie manipulacji w rodzinie przynosi pożądane efekty
Matka, czyli Książę.

Moim zamiarem jest pisać rzeczy użyteczne dla tego, kto je rozumie, przeto o wiele bardziej właściwym wydaje mi się iść za prawdą rzeczywistą zdarzeń niż za jej wyobrażeniem.
Dlatego zasadnym jest tu porzucić wszelkie złudzenia i od razu uznać, że ideały nie istnieją. Co najwyżej w umysłach tych, którzy nigdy niczego nie doświadczają.
Wielu wyobrażało sobie takie republiki i księstwa, jakich w rzeczywistości ani się nie widzi, ani się nie zna; wszak sposób, w jaki się żyje jest tak różny od tego, w jaki się żyć powinno, że ten, kto chce postępować tak, jak się powinno postępować, a nie tak, jak się postępuje, gotuje raczej swoją klęskę, niż zapewnia panowanie.

A panowanie jest konieczne bezwzględnie. W przeciwnym wypadku panuje chaos, który w szybkim czasie może unicestwić księstwo. Księstwem tu nazywam jednostkę najmniejszą, zdolną samodzielnie się utrzymać i będącą republiką. W tym sensie republiką, iż nie posiadającą monarchy, jeno opiekuna w osobie księcia. Przejdźmy zaś do rzeczy.
Celem każdej republiki jest przeżycie. To pierwsza rzecz, którą należy sobie uświadomić. Przeżyć oznacza nieustannie dokonywać słusznych wyborów. Nawet, jeśli niektóre z nich stawiają nas na krawędzi ryzyka. Kto bowiem nic nie czyni, ten ginie. Wybieranie słusznych rozwiązań wiąże się z tym, jak się żyje. A nie jak się żyć powinno, czyli wyobrażeniem.

- Mamo, nie chcę obiadu, nie lubię kalafiora! – Godzilla młodszy piłuje gębę od godziny nad talerzem. – pokarmisz mnie?
- Nie. Koniec z tym karmieniem. – ucina Durski
- Ale ja chcę! – Godzilla młodszy wkurzony wstaje nagle od stołu i udaje się po listwę podłogową. Mamy taka jedną, która nie do końca się przykleiła i jest w zasadzie tylko przysunięta do ściany. Durskiego ta listwa po prostu przerasta, a ja już odpuściłam. Za to Godzilla korzysta z niej w chwilach zdenerwowania. I on z tą listwą wracał do stołu, Godzilla znaczy młodszy.
- Nie będę jadł kalafiora!!! I chcę jajo!! I żebyś mnie pokarmił!! Rozumiesz!!
- Tak, tak… To chodź syneczku pokarmię cię na bajce – Durski WYBRAŁ mniejsze zło.
By republika przetrwała.

Mądry wybór jednak to nie tylko unikanie zła i dbałość o przetrwanie księstwa. To również zapewnienie szczęśliwości jego obywatelom.
- Kochanie, chodź do mamusi! Zrobić ci budyń czekoladowy, nie zjadłeś kalafiora, głodny jesteś?
- Tak, budyń może być – entuzjastycznie odpowiedział Godzilla młodszy… i starszy, który błyskawicznie pojawił się przy mnie.
Zrobiłam, a ponieważ budyń świeżo zrobiony jest gorący, dodałam do niego lodów śmietankowych.
- Mamo – jakie ty masz ekstra pomysły, jesteś najwspanialsza mamą na świecie! – Godzilla starszy sypał pochwały.
- Tata idź, mama mnie dziś przytula – Godzilla młodszy pokazał, kto jest Księciem.
I dopiero Książę, który umiejętnie połączy kwestie bezpieczeństwa i szczęśliwości, podejmując tu mądre decyzje, ale nie zawsze te, które w danej chwili winny być podjęte, może trwanie republice zapewnić na wieki.

Durski zapłaci za dentystę.
Co pisał Machiavelli, a co Durska?



Ta lektura to podstawa w wychowaniu dzieci

Źródło: http://merlin.pl/Ksiaze_Niccolo-Machiavelli/browse/product/1,672856.html?gclid=CNfYt__Fgb4CFagKwwodikYA1w